Rano pierwszy wstał Harry. Zszedł do kuchni i przygotował dla wszystkich śniadanie. Gdy położył już wszystko na stole wyciągnął z szafki garnek i dużą łyżkę. Zadowolony poszedł na góre najpierw wszedł do pokoju Zayna i zaczął mu nad głową dudnić w garnek.
-Co ty odwalasz?- Wrzeszczał zaspany Zayn
-Wstawaj!!! -Krzyczał Harry śmiejąc się i jeszcze głośniej stukając w garnek
-Spadaj stąd! Już idę!
Następnie Harry podskakując wpadł do pokoju Nialla robiąc to samo.
Niall jednak nie krzyczał na kolegę, ale zaczął piszczeć jak dziewczyna, ponieważ był przerażony tym co zobaczył, Hazza nie mogąc opanować śmiechu usiadł na podłodze i dostał ataku głupawki, śmiał się jak głupi śpiewając "Live were we young".
Po 5 minutach dzikich wrzasków Harrego do pokoju wpadli Liam, Emili i Louis nie wiedząc co się dzieje patrzyli na niego ze zdziwieniem. Gdy loczek opanował swoje emocje podniusł się z podłogi, wolnym krokiem wyszedł z pokoju spiewając "Chodźcie, chodźcie, na śniadanie moje moje wy kochanie" w melodi "Rock me". Zdezorientowani przyjaciele poszli za nim i zobaczyli pięknie zastawiony stół, a za nim siedzącego Harrego. Usiedli do śniadania, ale dalej byli w szoku po tym co zobaczyli zaraz z rana więc nikt się nie odezwał nawet słowem.
Po nie całej godzinie, odeszli od stołu, poszli sie ubrać i w cudownym nastroju wskoczyli do Tour Busu.
W autokarze panuję radosna atmosfera, rzucają się poduszkami i tarzają się po podłodze. Jedyna Emili próbuje doprowadzić ich do porządku:
-Chłopaki błagam was, opanujcie się trochę
-Dobra chłopaki Emili ma rację, poćwiczmy trochę- Przytaknął Liam
Chłiopcy choć niechętnie usiedli posłusznie i zaczęli śpiewać "Little thinks".
Potem prześpiewali jeszcze pare innych piosenek, po czym dotarli na miejsce.
Wysiedli z autokaru i poszli do garderoby się przygotowywać. Emili podeszła do Harrego i nieśmiało zapytała czy pomóc mu się uczesać. Harry popatrzył na dziewczynę i powiedział:
-Właśnie chciałem cię o to poprosić - i uśmiechnął sie słodko
Uśmiechnięta Em wzięła się do roboty, choć trochę niepewnie, ale uczesała go bez większych problemów.
Uczesała też resztę chłopaków po czym poszli się trochę odprężyć.
W ciszy siedzieli w garderobie gdy nagle wpadł ich menadżer i wygonił ich na scene.
-Powodzenia- powiedziała Em
-Dziękujemy- odpowiedział w imieniu wszystkich chłopaków Liam
Przytuliła każdego z nich i wybiegli na scene...
Ooo nareszcie nowy ! :D
OdpowiedzUsuńNie moge sie doczekać koncertu :)
ciekawe co się stanie xd
Hahah Hary mnie rozwalił z tą swoją głupawką :D
Zapraszam do siebie :*
Liamkowa♥
Superrrrr rozdział . Dodaje do obserwatorów bo bardzo mi się podoba. Zapraszam na mojego bloga o Nelly i One Direction . Jesli ci sie spodoba licze ze go zaobserwujesz i zostawisz komentarz .http://i-know-than-he-is-the-only-one.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń