sobota, 2 marca 2013

Rozdział 1 | nie daje rady ..

-Aaaaa Emili , Emili , Emili!!!! Popatrz!! -krzyczał Louis latając po garderobie jak opętany
-co ci się dzieje? -Em nie wiedziała o co mu chodzi
-parz potargałem bluzkę- opuścił głowę jak by co najmniej człowieka zabił
Dziewczyna zaśmiała się tylko i dała chłopakowi drugi podkoszulek.

-Chłopaki jestem z was taka dumna .. naprawdę ! mam coś dla was-powiedziała i podeszła do każdego z nich po kolei i dała im po buziaku.
-Wierze w was chłopcy!
-chłopaki wchodzicie.. ! -powiedział jeden z operatorów dźwiękowych
-ok już idziemy-odpowiedział Harry i chłopcy ruszyli w stronę sceny
-dziękuje mała-odwrócił się Liam i przesłał Emili buziaka

~*~
KONCERT



  


 


~*~

-Boże co za emocje..- powiedział Niall wchodząc do garderoby, ocierając twarz ręcznikiem.
-no ci ludzie.. masakra .. KOCHAM NASZYCH FANÓW-krzykną Zayn
-I jak było .. ? - spytała Emili wstając z kanapy
-Wspaniale.. ? - Liam podszedł do dziewczyny i ją przytulił 
-To co teraz idziecie do fanek co ? -dziewczyna uśmiechnęła się i popatrzyła na chłopaka
-No tak .. ale poprawisz mi fryzurę ?-zwrócił się do niej Hazza i usiadł na krześle i zaczął się na nim kręcić.
-No dobra - i skierowała sie w stronę brązowookiego.
W tym czasie jak Em męczyła sie z jego włosami , Zayn zadzwonił do swojej mamy
"Płaczesz mamo? nie płacz, jak sie rozłączę to też będe płakał"


-Ała Emili .. ty sie nademną znęcasz!!- Krzyczał loczek . 
-Ja ?
-Tak ty .. wszystkie włosy mi powyrywasz!!-Hazza był zdenerwowany
-Jak ci ni pasuje to zatrudnijcie sobie inna stylistkę . -dziewczyna sie wkurzyła i rzuciła szczotką o ziemie-nie mogę tak pracować co chwile coś Ci nie pasuje. może będzie lepiej jak odejdę i przyjmę propozycje od The Wonted..-dziewczyna skierowała się w stronę wyjścia, była zła ale też chciało jej się płakać
- no i co zrobiłeś .. -powiedział Liam i wybiegł za nią
-nie wiem .. -Harry zdał sobie sprawę że zrobił coś głupiego

Emili weszła do pomieszczenia z miotłami. Było tam krzesło , usiadła na nim, zamknęła drzwi i płakała. po chwili wpadł tam Liam
-Emili skarbie nie przejmuj sie nim-przykucną przy niej i chwycił jej dłoń, popatrzył w jej zapłakane oczy.
-Ale Liam , ty nie rozumiesz.. od kont pamiętam to Harry cały czas narzekał na to co robię  albo ubrania mu nie pasowały to złą fryzurę mu zrobiłam.. nie daje rady Liam rozumiesz.. -płakała cały czas
-Emili skarbie.. -przytulił ją-nie przejmuj się nim.. Harry się zmieni .. słyszysz .. tylko nie odchodź od nas .. One Direction bez Ciebie , to nie jak One Direction..
w tym momencie było słychać głos jakiegoś faceta na korytarzu
-Liam.. Liam gdzie ty jesteś musicie już iść do fanów.. gdzie ty do cholery jesteś..
-Idź Liam .. ja tu jeszcze chwile zostanę..
-Emili .. nie mogę cie tu tak samej zostawić.. -martwił sie o nią
-Nie naprawdę idź..-popatrzyła na chłopaka i leciutko sie uśmiechneła
-Na pewno ..?
-Idź..- Liam pocałował ją w policzek przytulił ją i wyszedł.

Emili siedziała w tym pomieszczeniu jeszcze chwile, potem poszła do garderoby .. Chciała pogadać z Harrym, ale chłopaków nie było godzinę.. dwie.. trzy .. wiec zebrała swoją torebkę, laptopa, zarzuciła kurtkę i poszła do domu.
 Odłożyła rzeczy na szawkę i poszła pod prysznic, z racji tego że była już 11,30pm a chłopaków jeszcze nie było wyciągneła telefon i napisała do Liama sms'a
" Idę spać , zrobicie sobie sami kolacje. Dobranoc :* "
" dobranoc , śpij słodko :* " odpisał jej a ona położyła sie do łóżka, otuliła sie białą kołdrą i poszła spać.


~*~

Jej pisałam ten rozdział tydzień  nie wiem czy wam sie spodoba, jeśli chodzi o akcje to nie martwicie sie nie będzie sie toczyć tylko w okół Liam'a, Harrego i Emili.
Jak przeczytałaś / przeczytałeś skomentuj bardzo mi na tym zależy ..!
Pozdrawiam Ania :*

1 komentarz:

  1. Podoba mi się tylko szkoda, że troszkę krótki :3 A postać Hazzy jak taka hbrfhjkdnfb ♥ Lubię go w wersji "marudnej", haha ;D

    zapraszam do mnie:
    untilloveyouagain.blogspot.com

    @awwwww1D

    OdpowiedzUsuń